Śląskie i afrykańskie stereotypy. Rozmowa Pawła Wyszomirskiego z Wojciechem Kuśpikiem, założycielem Polskiego Towarzystwa Wspierania Przedsiębiorczości i inicjatorem Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Wywiad ukazał się w pierwszym numerze TEDxRawaRiverMagazine.

Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości to firma, która w tym roku kończy 18 rok istnienia na rynku. Najbardziej znany produkt to Europejski Kongres Gospodarczy, przyciągający co roku tysiące ludzi do Katowic. Jaka idea Panu przyświecała, gdy osiemnaście lat temu myślał Pan o założeniu przedsiębiorstwa?
WK: Rzeczywiście to już 18 lat. Idea jest zawarta w samej nazwie – Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości. Lata 90. to okres po przełomie gospodarczym. Miałem wtedy przeczucie, że działania związane ze wspieraniem przedsiębiorczości są szczególnie istotne. Od początku miały być skierowane w dwie strony. Z jednej – organizacja debat publicznych, eventów, a z drugiej – działalność medialna. Siedziba i działalność firmy były na Śląsku, więc w naturalny sposób szczególny nacisk kładliśmy na to, co działo się tutaj. Pierwszym tytułem był miesięcznik gospodarczy, pierwsze konferencje dotyczyły zmian w przemyśle – ówczesnej domenie Śląska. Później pojawiały się nowe tytuły, portale internetowe i teraz corocznie organizowanych jest przez nas około 30 eventów, w tym Europejski Kongres Gospodarczy. Idea jest jednak ta sama – chcemy wspierać pozytywne zmiany w gospodarce.

 

Europejski Kongres Gospodarczy po pięciu latach ma już markę znaną w Europie Środkowej.
Jak będzie wyglądał w 2018 r.?
WK: Od początku założeniem było, że nie jest to impreza regionalna lub Polska. To miało być wydarzenie dla całej Europy Środkowej. Naszą ambicją było, aby politycy i biznes z tego regionu uznali, że jest to dobra platforma do dyskusji o jego przyszłości. Śląsk i Katowice, które leżą w centrum regionu to jest naturalne miejsce dla tej rozmowy. Z drugiej strony widzieliśmy, że nasz wspólny głos i idee, które się pojawiają, muszą być słyszalne w całej Unii Europejskiej i szerzej w całej Europie. Naszym zamierzeniem jest, aby ten głos miał coraz większy wpływ na realne wydarzenia, dlatego konieczne jest stałe „umiędzynarodawianie” i podnoszenie jakości kongresu. To są dwa główne cele i największa trudność. Co roku musi być jakiś dodatkowy impuls – nowy element.

 

Kongres jest swoistą stop-klatką stanu gospodarki i społeczeństwa europejskiego. Jakie idee w najbliższych trzech, pięciu latach będą wiodące w spotkaniach?
WK: Po pierwsze głosy z kongresu z Katowic są coraz odważniejsze. Pięć lat temu nikt nie miał przekonania, że możemy mówić w Unii Europejskiej jak się ma ona zmieniać. To było podejście typu – „Bruksela mówi a my się dostosujemy”. W tym roku bardzo mocno było widać chęć wskazywania pewnych trendów, jak Unia powinna się zmienić. Ważne dla uczestników stało się hasło „Więcej wolności w gospodarce”. Nasi goście mówili, że jeśli ma ona być konkurencyjna, ma się zmieniać pozytywnie, to musimy uwolnić nową energię w Europie. „Uwolnić” w sensie nie stosować kolejnych regulacji, tylko dać właśnie „więcej wolności w gospodarce”.

 

„Więcej wolności” – idea ze Śląska dla Europy. Jakie Pan, jako wydawca sporej ilości czasopism branżowych, widzi inne pomysły w sferze filozowficznej, społecznej czy gospodarczej, którymi Ślązacy powinni się chwalić w świecie?
WK: Od początku organizowania Kongresu pojawia się generalna i bardzo dobra ocena Śląska przez gości spoza Śląska. Mnóstwo osób wskazuje na atuty, na pozytywne zmiany zachodzące w tym regionie. Może z zewnątrz widać to lepiej, czego my tutaj ciągle nie dostrzegamy? Infrastruktura komunikacyjna – cała Polska nam tego zazdrości. Ze wszystkich kierunków bardzo łatwo się tutaj dostać – czy pociągiem, czy samolotem, czy samochodem. Kolejne głosy dotyczą wielkości inwestycji. Wielu gości Kongresu podkreśla, że patrząc na potencjał gospodarczy, to w Polsce są dwa główne regiony: Warszawa – naturalnie jako stolica oraz Śląsk. Tu jest produkcja, przemysł, energetyka. Często w dyskusjach pojawia się opinia, że jeśli ktoś chce być w Polsce, to musi bywać na Śląsku i pilnować, co się tu dzieje. Powinniśmy dbać i pilnować tych elementów. Infrastruktura jest bardzo dobra, ale pewne rzeczy są jeszcze do zrobienia. Potencjał przemysłowy – powinniśmy pokazywać i promować.

 

Prywatnie interesuje się Pan Afryką. W tym roku ten temat był jednym z istotniejszych na kongresie. Sporo osób patrzy na Śląsk stereotypowo, ale pewnie jeszcze więcej tak postrzega kontynent afrykański. Są tam różne państwa – część jest wysoko rozwiniętych, a część od lat pogrążonych biedzie i w wojnie. Jak można pomóc krajom Afryki, aby w przeciągu kilkunastu lat stały się tym, czym Azja jest dziś – motorem światowej gospodarki?
WK: Po pierwsze goście z Afryki podkreślali – „My nie chcemy pomocy. My chcemy Waszych inwestycji, partnerstwa i współpracy z Wami.” Jeżeli są partnerzy, chcący współpracować z Afryką i widzą w tym swój interes, to mamy obopólną korzyść – tam powstają miejsca pracy generujące nowe miejsca pracy. To ogromny kontynent z ogromnymi możliwościami. Te możliwości to np. przyrost naturalny. To miejsce, gdzie najszybciej rośnie liczba ludności. Współpraca z afrykańskimi partnerami wymaga powstania nici sympatii i dobrego klimatu. Tego nie zdobędą łatwo inwestorzy z krajów postkolonialnych. Historia jest mocno zakorzeniona w ludziach. Pamiętają oni, że to nie są kraje, które z nimi wcześniej „partnersko” współpracowały. W Afryce bardzo mocno obecne są Chiny. Jednak pojawia się coraz więcej głosów negatywnych na temat tej współpracy. Jako Europa Centralna, jako Polska, możemy pojawić się tam jako wiarygodny partner. Możliwości jest naprawdę dużo. Niesamowite jest to, że takie gospodarcze spotkanie Afryka – Europa Centralna odbyło się po raz pierwszy właśnie w Katowicach. Nigdy wcześniej nic takiego się nie zdarzyło. Widzę już, że za tymi dyskusjami idą realne projekty. Biznes zaś jest bardzo pragmatyczny – pojawia się tam, gdzie widzi szansę na zysk. Na Kongresie zaś takie szanse się pojawiły. Myślę, że tutaj może powstać coś naprawdę ciekawego i jako organizatorzy chcemy stanowić inspirację dla rozwoju tej inicjatywy.

Playlista: Afrykański boom!